Guten Appetit

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Lemoniada z czarnego bzu




Czerwiec to pora kwitnienia czarnego bzu (Sambucus nigra). Przez lata zapomniany czarny bez wraca do łask. Krzew posiada drobne gwiaździste kwiaty zebrane w rozłożyste baldachogrona wielkości nawet dużego talerza. Równie imponujacy jest ich zapych. W słoneczne dni odurzająca woń kwiatów roznosi się po całym ogrodzie. Dziki bez posiada kremowo-żółte kwiaty i zielone liście.

Ja jestem szczęśliwą posiadaczką pięknej odmiany o ciemno-bordowych liściach i różowych kwiatostanachi o lekko cytrynowym zapachu.
Kwiaty czarnego bzu możemy wykorzystać w praktyczny sposób. Ze świeżo zebranych kwiatów przygotowujemy letnie herbaty i lemoniady. Słodkawo-miodowy aromat bzu nadaje napojom niepowtarzalny smak. Pamiętajmy o tym, żeby przed użyciem nie myć obciętych kwiatostanów, gdyż pozbawimy je w ten sposób cennego pyłku, głównego nośnika smaku i aromatu.

LEMONIADA Z CZARNEGO BZU :

Do przygotowania lemoniady wystarczy jeden ścięty kwiatostan, który należy zalać na noc wodą mineralną, najlepiej gazowaną. Po tym czasie aromat "przejdzie " do napoju. Po dodaniu łyżki miodu (niekoniecznie, nie dodawałam), soku z cytryny lub kilku listków mięty i kostek lodu otrzymamy orzeżwiajacy napój, doskonały na letnie upały. Koniecznie spróbujcie!



To jest przepis na lemoniadę z bzu, gdy macie jednak trochę więcej cierpliwości możecie przygotować z kwiatów bzu  nawet szampana. Przepis na szampana z zastosowaniem kwiatów czarnego bzu i inne ciekawe przepisy znalazłam u Łukasza: klik. Polecam!





2 komentarze:

  1. o jak pysznie i pachnąca- muszę spróbować pozdrawiam i zapraszam http://slodkoipieprznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno bedzie smacznie!Dziekuje za zaproszenie!

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)