Guten Appetit

sobota, 15 czerwca 2013

Lubczyk-domowe maggi -wartości zdrowotne i mrożenie


Zioła wnoszą czarodziejską moc do naszej kuchni. Zwykłe potrawy zmieniają się w wyrafinowane smakołyki i nadają im cech zdrowej żywności. Są doskonałym źródłem witamin, olejków eterycznych, składników mineralnych i różnych związków czynnych mających właściwości lecznicze. Najlepszym momentem na zbiór ziół jest wiosna i lato. Dlatego warto zadbać o zgromadzenie ich zapasów na zimową porę. Naturalne i zdrowe potrawy powinno się przygotowywać bez sztucznych wzmacniaczy smaku np. glutaminianu sodu. Zamiast tego lepiej stosować dodatki ziołowe: lubczyk, seler, pietruszke i inne.
Dziś właśnie lubczyk rozpoczyna moją ziołową galerię. Każdego roku lubczyk już w maju spoczywał u mnie w zamrażarce. Pogoda w tym roku opóźniła jednak wszystkie zbiory. Najważniejsze jest, żeby zdążyć przed kwitnieniem rośliny, a nawet trochę wcześniej. Później listki już żółkną, a lubczyk traci powoli cenne właściwości i piękne zielone liście.

Lubczyk ogrodowy (Levisiticum) to gatunek byliny należący do selerowatych. Pochodzi z Afganistanu i Iranu. Roślina o charakterystycznym zapachu określanym jako "maggi". Jako bylina jest rośliną wieloletnią i osiąga wielkość do 1,5 metra. Wykorzystuje się zarówno liście jak i korzeń rośliny.
Jego uprawę rozpowszechnili Benedyktyni, którzy uprawiali go w swoich ogródkach. W Polsce zna go chyba każdy działkowiec. Jest rośliną leczniczą, a tym samym cennym surowcem zielarskim. Do celów leczniczych używany jest korzeń lubczyku (Radix Levistici), konkretnie odwary z korzenia. Polecany jest szczególnie w chorobach dróg moczowych oraz schorzeniach przebiegającyh ze zmniejszonym wydzielaniem moczu.

WARTOŚCI ZDROWOTNE LUBCZYKU :
  • W medycynie ludowej stosowany jest w nieżytach górnych dróg oddechowych jako środek wykrztuśny, lek pobudzający krwawienia miesięczne, a także zwiekszający pobudliwość seksualna.
  • Jest rozgrzewającym i odżywczym ziołem dla układu trawiennego oraz oddechowego.
  • Leczy niestrawności, słaby apetyt, wzdęcia, gazy, kolkę i zapalenie oskrzeli.
  • Posiada również właściwości przeciwgrzybicze.
  • Zawiera olejek lotny (okolo 70 % to zwiazki ftaloidowe), kumaryny (bergapten,psolaren), kwasy roślinne, żywice, gumy, cukry, spore ilości skrobii, kwasy polifenolowe (np. kwas kawowy), fitosterole (np.rutyna), witaminę E i sole mineralne. Związki ftalidowe posiadają właściwości uspakajające i przeciwdrgawkowe.
ZASTOSOWANIE W KUCHNI :

W kuchni jako przyprawa ma wszechstronne zastosowanie. Zioło dodaje się do zup. Rosół pyrkajacy w towarzystwie lubczyku będzie miał niezrównany aromat. Świetnie komponuje się z wszystkimi potrawami zawierającymi ziemniaki, groszek zielony, fasolę oraz soczewicę. Nadaje się także jako przyprawa do duszenia mięs. Dodając lubczyk do sałatek należy go dokładnie i drobniutko pokroić, gdyz liście jego są dosyć twarde. Sparzone, grube łodygi lubczyku mogą być kandyzowane, a potem użyte jako dekoracja do ciast i deserów.
Lubczyk wchodzi skład wielu mieszanek ziołowych, przyprawy "maggi". W Anglii rozdrobnione nasiona dodaje się do wypieku chleba, w niektórych krajach bywa używany do parzenia słodkiej herbaty z miodem. Wytwarzana jest też przy jego użyciu nalewka zwana kordialem.

Przygotowanie lubczyku do zamrażania :

Najlepszym czasem na zbiór liści i lodyg jest przedpołudnie słonecznego dnia. Ścięty lubczyk tylko krótko opłukuję, żeby nie zepsuć jego smaku i osuszam w papierowym ręczniku. Palcami obrywam wszystkie zielone listki z łodyżek. Siekam drobno i układam w pudełku do zamrażania. Najlepiej siekać bardzo ostrym nożem, żeby nie miażdżyć listków przy krojeniu. Ze zmiażdżonych listków ulotnią się olejki zapachowe, a nasze zapasy staną się niepełnowartościowe. Najgrubsze łodygi przycinam na długość pudełka i też zachowuję do mrożenia. Najważniejsze, żeby to zrobić zaraz po ścięciu zioła, póki nie zwiędnie.
Po wielu próbach, uważam zamrażanie pokrojonego lubczyku za najlepszy sposób na zrobienie z niego aromatycznych zimowych zapasów. Jest natychmiast gotowy do użycia, zachowuje piękny zielony kolor, intensywny smak i zapach. Dzięki niemu moje zupy są naprawdę smaczne i bardzo kolorowe. Grube łodygi związuję nitką i po ugotowaniu wyławiam z zupy (głównie rosołu). Wbrew pozorom grube łodygi lubczyku potrafią oddać wiele aromatu zupie. Suszony lubczyk wygląda bardzo nieciekawie i traci prawie cały aromat. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wizytę na blogu i będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz :-)