Guten Appetit

czwartek, 28 lutego 2013

Szarlotka orkiszowa ze stewią i słówko o stewii




Ktoz nie lubi szarlotki?Przeciez to ulubione ciasto wiekszosci z nas.Ta jest wyjatkowa,bo mocno"uzdrowiona",a mianowicie upieczona z pelnoziarnistej maki orkiszowej.Ciasto jest tak kruche,ze rozplywa sie w ustach.Mysle ,ze to zasluga dodatku maki ziemniaczanej.Zmodyfikowany przepis pochodzi ze starego kajecika z przepisami.Podana porcja jest na tortownice o srednicy 20 cm.Szarlotka jest bardzo aromatyczna,a rodzynki i orzechy jeszcze dodatkowo go wzbogacaja.

Skladniki na spod:                                                                 

150 g maki orkiszowej pelnoziarnistej+1 lyzka
100 g maki ziemniaczanej
1 lyzeczka cynamonu
2 lyzki stewii lub 60 g cukru
125 g masla
1 cale jajko
1 lyzeczka proszku do pieczenia

Nalozenie:

90 dag-1 kg jablek
2 lyzki stewi lub cukru
2 lyzki maki ziemniaczanej lub 1 budyn waniliowy+3/4 szklanki wody
1/2 szklanki rodzynek
garsc orzechow wloskich

  • Z podanych skladnikow zagniesc kruche ciasto.Uformowac kule i ciasto wstawic na 1/2-1 godz do lodowki.Namoczyc i umyc rodzynki.Posiekac orzechy.
  • Jablka umyc,obrac,pokroic na cwiartki,usunac gniazda nasienne,miazsz pokroic w plasterki.Wlozyc do rondla,zasypac cukrem i podgrzewac,zeby puscily sok.Pogotowac kilka minut.W 150-200 ml zimnej wody rozpuscic budyn lub make ziemniaczana i wymieszac z gotujacymi sie jablkamiDodac rodzynki i orzechy .Odstawic do wystygniecia.
  • Piekarnik nagrzac do 190 °C.Wylozyc papierem do pieczenia tortownice,boki posmarowac maslem.
  • 2/3 ciasta rozwalkowac przez folie spozywcza na oproszonej maka stolnicy,wylozyc nim dno tortownicy i uformowac rand.Ponakluwac widelcem.Na ciasto nalozyc przygotowana mase z jablkami.Reszte ciasta zetrzec na grubych oczkach tarki i rownomiernie rozlozyc na jablkach
  • Wstawic do piekarnika i piec 50-60 minut.Studzic na kratce.Przed podaniem oproszyc cukrem pudrem.Smacznego!
Do wypieku ciasta uzylam stewii zamiast cukru.Niestety nie jest to stewia 100%.Uzylam stewii,ktora stoi juz na wszystkich sklepowych polkach,a jest to produkt stewio-podobny,poniewaz ma w swoim skladzie 50% cukru.Niestety na stewii przemysl cukierniczy polozyl "swoja lape".Ta prawdziwa 100% to doskonaly zamiennik dla wszystkich,ktorzy nie chca rezygnowac ze slodyczy,a zalezy im na wlasnym zdrowiu.Jesli ja zdobedziecie,przeczytajcie o niej kilka slow.

STEVIA REBAUDIANA

Przez cale wieki plemiona Paragwaju,Brazylii i Boliwi uzywali stewii,ktora nazywali "slodkim lisciem" jako substancji slodzacej i leczniczej w przypadku zgagi i innych dolegliwosci.Najnowsze badania medyczne daly obiecujace wyniki przy leczeniu otylosci i nadcisnienia przy uzyciu stewii..Gdyz  nie  powoduje ona wzrostu stezenia glukozy we krwi,co czyni ja bardzo atrakcyjna jako naturalny slodzik dla cukrzykow.Wykazano rowniez,ze zapobiega prochnicy i chorobom dziasel.Posiada dzialanie przeciwgrzybicze.Substancje slodzace wystepujace w lisciach stewii sa nietoksyczne oraz nie maja mutagennych wlasciwosci..Pomimo tego, ze cukier buraczany i trzcinowy takze,nie sluza naszemu zdrowiu a lekarze mowia o nich "biala smierc" ,zdrowe zamienniki sa wciaz bardzo malo popularne.Nie tylko niestety z powodu ceny (sa jednak stosunkowo drogie),przyczyna jest bardzo rozwiniety przemysl cukrowniczy tzw,"lobby cukrowe".Dlatego tak wazna jest nasza swiadomosc co jemy i kupujemy,bysmy sami mogli zadbac o nasze zdrowie.
Jeszcze jedna uwaga a´propos uzycia i kupna stewii.W sklepach ostatnimi czasy pojawilo sie sporo stewii,trzeba jednak dokladnie czytac sklad specyfiku,gdyz w wiekszosci stewia jest jedynie dodatkiem do cukru ,w najlepszym razie stanowi 50% skladu,a nie zastepuje cukru.Gdy juz nabedziemy stewie 100% trzeba uwazac z jej dozowaniem,gdyz dodana w nadmiarze pozostawi po sobie nieprzyjemny smak goryczki.
Europejski Urzad ds.Bezpieczenstwa Zywnosci(EPSA) oficjalnie zatwierdzil stewie,a dokladniej glikozydy stewiowe jako slodzik.w listopadzie 2011 roku.Nowemu dodatkowi spozywczemu nadano numer E 960.

środa, 27 lutego 2013

Zupa krem z dyni i curry


Dynia jest bardzo wdziecznym produktem w kuchni.Mozna z jej dodatkiem zrobic praktycznie kazde danie,lacznie z ciastem .Sama w smaku jest b.delikatna,niektorzy powiedza mdlawa.Przyjmie za to kazdy smak,dlatego mozna ja doprawic na wiele ulubionych sposobow.
DYNIA przywedrowala do Europy wraz z Kolumbem z Ameryki tropikalnej,gdzie dotad rosla dziko i pokrewne jej gatunki.
Jest niskokaloryczna.100 g dyni to zaledwie 15 kcal.Bogata w bialko,prowitamine A,C,zelazo magnez,wapn,fosfor,potas,witaminy z grupy B i sporo witaminy E.Zawiera bardzo duze ilosci karetonoidow,a im bardziej pomaranczowy ma miazsz ,tym wieksza ich zawartosc.
Poza smacznym miazszem,pestki dyni sa rownie wartosciowe.Zawieraja niemal komplet witamin,lecytyne,mnostwo soli mineralnych:duze ilosci cynku,miedzi ,manganu,selenu,fosforanow.Posiadaja 37,5 % oleju zwanego cucurbitasterolem.
Dynia wzmacnia odpornosc,reguluje prace jelit ,odkwasza organizm i bardzo wspomaga nasz wzrok.Dzieki zawartosci kurkubitacyny-substancji silnie toksycznej dla robakow i drobnoustrojow,ale bezpiecznej dla czlowieka pestki dyni stosuje sie przeciw pasozytom przewodu pokarmowego ,takze u dzieci.Jest lekkostrawna, bardzo dietetyczna i nie powoduje uczulen .Dlatego mozna ja wprowadzic do zywienia niemowlat od 6-go miesiaca zycia.
Pestki dyni dzieki duzej zawartosci cynku sa doskonalym srodkiem zapobiegawczym na problemy z prostata i klopoty tradzikowe z cera .

Dynia  gosci u mnie w kuchni od wczesnej jesieni gdy tylko pierwsze egzemplarze pojawia sie w sprzedazy az do wykonczenia zapasow w handlu.Wyprobowalam ja ze wszystkimi mozliwymi dodatkami imbirem,sokiem pomaranczowym,jablkiem itd.Uwazam jednak ,ze curry  najlepiej komponuje sie ze smakiem dyni.Zreszta wyprobujcie sami.

Skladniki na 4 porcje:

1/2 sredniej dyni Hokkaido
1 cebula
1 zabek czosnku
2 lyzki oliwy
2 lyzki pestek dyni
1 lyzka oleju z dyni
 bulion okolo 1 l
sol,pieprz z mlynka

Dynie umyc,pozbawic pestek,pokroic w dwucentymetrowe pasy,a nastepnie w koste.Dynia Hokkaido nie wymaga obierania .Kroimy ja ze skorka.W rondlu ,w ktorym bedziemy gotowac zupe podsmazyc pokrojona i obrana cebule z zabkiem czosnku.Gdy cebula sie zeszkli dodac pokrojona w kostke dynie,opruszyc curry i posmazyc calosc kilka minut.Podlac bulionem,tak by siegal kilka cm nad dynie.Gotowac okolo 20 minut.Gdy dynia jest miekka wylaczyc i lekko przestudzic.Nastepnie zblendowac na puree.Pestki dyni podprazyc na suchej patelni.Do smaku dodac soli i pieprz.Na talerzu udekorowac uprazonymi pestkami  i  olejem z pestek dyni.
Smacznego!

wtorek, 26 lutego 2013

Kurczak pieczony z dynią,pasternakiem i pieczarkami



To druga propozycja na wykorzystanie pasternaku.Pieczony jest jeszcze smaczniejszy.Nie potrzebuje zadnych przypraw.Wystarczy sol i oliwa,a pieczenie wydobywa z niego smakowita slodycz.Polecam!

Skladniki na 4 porcje:

1 kurczak(najlepszy bio) 1,5-1,80 kg
pol dyni Hokkaido
2 spore korzenie pasternaku
400 g malych pieczarek
2 galazki rozmarynu
2 galazki szalwi
Glowka czosnku,lub kilka zabkow
sol,pieprz slodka papryka w proszku
oliwa i 4 wiorki masla

Umytego wysuszonego kurczaka przekrawam na pol.Smaruje oliwa nacieram sola i czerwona slodka papryka.Na duzej blaszce z wyposazenia piekarnika,ukladam kurczaka skora do dolu,ukladam galazki ziol i pieke okolo 30 minut.W miedzyczasie podlewam goraca woda.Po pol godzinie,gdy jest miekki odwracam na druga strone.Polewam wytworzonyn sosikiem.Okladam mieso wiorkami masla i dokladam pokrojone w duza kostke wszystkie warzywa.Czosnek jesli dajemy cala glowke,przekrawmy w poprzek i przekroja czescia ukladamy do blachy.Jesli nie przepadamy za czosnkiem,zgniecmy lekko nozem chociaz 2 zabki ,i dodajmy dla smaku .Warzywa skrapiamy oliwa (lub smarujemy pedzlem) i solimy.Pieczemy ,az skorka bedzie chrupiaca i zlocista ,a warzywa miekkie.Czas jest uzalezniony od wielkosci kurczaka i ilosci warzyw.U mnie trwalo to 1,5 godziny.I jest to cale danie.Pasternak zastapil ziemniaki.Pracy niewiele.Pyszne danie praktycznie robi sie samo.A pasternak w tym wydaniu naprawde smakuje rewelacyjnie.Smacznego!

Puree ziemniaczane z pasternakiem


Puree ziemniaczane to najczestszy dodatek do drugiego dania.Wcale nie musi byc nudneWystarczy do gotowania dorzucic korzen pasternaku.Nasze puree od razu  nabierze charakteru i ciekawego smaku ,rownoczesnie podwyzszajac wartosci zdrowotne potrawy.
PASTRNAK to bardzo odzywcze warzywo.Przewyzsza wartosciami odzywczymi marchew i brukiew.Posiada tyle witaminy C co pomidory i jest 3 razy bardziej odzywcza niz marchew.Odznacza sie silnym aromatem i korzenno-slodkim smakiem.Pastrnak jest wyraznie zasadotworczy(+7).Oprocz sporych ilosci potasu posiada tez fosfor,zelazo ,witaminy:B1,B2,B6,PP i prowitamine A.Posiada wlasciwosci lecznicze.Przeciwdziala powstawaniu kamieni moczowych i zolciowych,bo dziala oczyszczajaco na nerki i pecherz moczowy.Obniza cisnienie.Dziala uspokajajaco.Dzieki sporej ilosci blonnika usprawnia prace jelit.Niegdys warzywo bardzo powszechne,wyparte zostalo przez ziemniaka i pietruszke- w Polsce.W Niemczech lezy na wszystkich stoiskach z  warzywami.Dostepne w kazdym wiekszym markecie.Pietruszka za to jest tu prawie nieosiagalna.Sama nie wiem ,czemu dopiero teraz siegnelam po to warzywo.Jest naprawde smaczne.

Przepis na puree ( na 4 porcje)

500 g ziemnakow
250 g pasternaku
150 ml   mleka lub jeszcze wiecej
maslo 1-2 lyzki

Obrane ziemniaki zalewamy wrzaca woda.Solimy.Po 5 minutach dokladamy obrany,pokrojony na mniejsze kawalki pasternak.Dorzucamy go pozniej,poniewaz gotuje sie troche krocej niz ziemniaki.Po 20 minutach odcedzamy i ubijamy tluczkiem do ziemnakow.Dalej ubijajac dodajemy porcjami gorace mleko az do uzyskania pozadanej konsystencji.Na koniec dodajemy maslo.Im wiecej dodamy masla tym smaczniejsze i bardziej aksamitne bedzie nasze puree.Mozemy takze uzyc blendera.
Idealem byloby ugotowanie puree na parze.
Gdy warzywa gotujemy w wodzie, wywar mozna wykorzystac do zrobienia zupy lub sosu.Polowa cennych mikroelementow zostaje wlasnie w wodzie z gotowania.
Smacznego!

Porcja 100 g zawiera:weglowodany 11,2 ,bialko 2,02, tluszcz 1,39, kcal 68 ,cholesterol 4 g,blonnik 1,58 g,wapn 27 g

poniedziałek, 25 lutego 2013

Barszcz czerwony z ciecierzycą i mlekiem kokosowym

Rote-Bete-Suppe mit Kirchererbsen

Orginalne polaczenie czerwonych buraczkow z mlekiem kokosowym i ciecierzyca wypadlo na plus.Gdy uzyjemy ciecierzycy z puszki,przepis z serii niemal blyskawicznych.Poniewaz uwielbiam buraki w kazdej postaci,polaczenie nowych dla mne smakow  bylo na tyle intrygujace,ze od razu przystapilam do dziela.

Skladniki (dla 4 osob)

500 g czerwonych burakow
1 cebula
1 zabek czosnku
1 lyzka oleju rzepakowegp
1/2 lyzeczki mielonego kuminu
500 ml bulionu warzywnego( uzylam Alnatury)
400 ml mleka kokosowego z puszki
215 g ciecierzycy ugotowanej( z puszki)
sol, pierz z mlynka
swieza kolendra do przybrania

Przygotowanie:

Czerwone buraczki obieramy i kroimy w kostke,raczej mala,wtedy szybko beda miekkie.
Cebule i czosnek siekamy i podsmazamy na oleju.
Dodajemy pokrojone w kostke buraki,posypujemy kuminem ,podsmazymy okolo 5 minut.
Zalewamy bulionem i mlekiem kokosowym,przykrywamy i dusimy okolo 20 minut.
Gdy buraki sa juz miekkie,2-3 lyzki burakow odkladamy na bok.z reszty przy uzyciu blendera robimy purre.
Odsaczamy z puszki ciecierzyce,dokladnie pluczemy i laczymy  z zupa .Podgrzewamy.
Dodajemy pozostawione buraczki.Dodajemy soli i pieprzu do smaku.
Dekorujemy posiekana kolendra.Nie mialam kolendry,posypalam zielona pietruszka.
Jedna uwaga odnosnie kuminu.Dodawajmy go bardzo ostroznie,z uwagi na .. bardzo intensywny smak,zeby nie zdominowal smakiem calej zupy.
Przygotowanie:35 minut

1 porcjaca.401 kcal(=1676 kJ)
10 g bialka,28 g tluszczu,25 g weglowodanow,6 g blonnika

Przepis pochodzi z "Apotheken Umschau".Zdrowa kuchnia.Danie weganskie.
.

Chleb z San Francisco na zakwasie



Moja przygoda z pieczeniem chleba zaczela sie 3 lata temu.Nieprzerwnie trwa do dzisiaj.W tym czasie ani razu nie odwiedzilam zadnej piekarni.Jem chleb tylko z wlasnego wypieku.Skonczyl sie tez problem z wyrzucaniem pieczywa.To upieczone w domu na prawdziwym zakwasie jest o dziwo nawet na 5-ty dzien wciaz smaczne i jadalne.
Nazwa dzisiejszego chleba pochodzi od nazwy szczepu bakteri Lactobacillus Sanfranciscensis,ktore zawiera zakwas chlebowy.Nazwa kojarzy sie z San Francisco,i nie jest to przypadek.Wlasnie San Fransisco slynie z najlepszego zakwasu.Nie wiadomo,czy to zasluga tamtejszego klimatu,czy uzdolnionych piekarzy.Jednak USA chlubi sie bielutkim,bardzo puchatym chlebem.Dla mnie takim bulkowcem raczej.Na szczescie chleb z dzisiejszego przepisu ma dodatek maki razowej .Dzieki temu dluzej zachowuje swiezosc,a dodatek razowej maki podnosi jego walory zdrowotne.Jest to moj faworyt.Pieklam go niezliczona ilosc razy,w roznych konfiguracjach makowych.Jest pyszny.Ma rowno dziurkowny,wilgotny,bardzo przyjemny w smaku miazsz.Ma rowniz bardzo apetyczna, chrupiaca skorke.Pasuje zarowno do dzemow jak i wytrawnych dodatkow.Przepis orginalny pochodzi z Pracowni wypiekow .Prowadzenie chleba mocno skrocilam.Na smaku i wygladzie nic nie stracil a jest duzo latwiejszy do wykonania.

Skladniki:

250 g zakwasu zytniego lub pszennego (u mnie 100 % zytni pelnoziarnisty)
200 g maki pszennej razowej
400 g maki pszennej bialej ( u mnie 550)
pol lyzki cukru (daje miod)
2 lyzki octu balsamicznego ciemnego(u mnie Aceto Balsamico di Modena)
1 i 1/4 lyzeczki soli
2 lyzeczki drozdzy instant 
375 ml wody
2 lyzki sezamu do posypania (platki owsiane lub inne ziarna)

WYKONANIE:
  • Dzien poprzedzajacy pieczenie chleba przygotowac zakwas,tak odmierzajac wode ,make i zaczyn,by otrzymac 250 g aktywnego,gestego zakwasu
  • W czasie gdy mikser miesza ciasto,przygotowac foremke-duza keksowke.Forme wysmarowac olejem i wysypac otrebami pszennymi.
  • Ciasto przelozyc do wysmarowanej formy.Wilgotna lyzka lub reka wyrownac powierzchnie ciasta.Keksowke  przykryc folia spozywcza.Strone przylegajaca do ciasta tez smaruje olejem,zapobiegnie to przyklejeniun sie foli
  • Odstawic w cieple miejsce do wyrosniecia.Ciasto powinno  podwoic objetosc.Zdjac folie i   przy pomocy pedzla posmarowac wierzch chleba woda i posypac platkami owsianymi,sezamem lub innym ulubionymi ziarnami
  • Wstawic do piekarnika nagrzanego do 230 ° C i piec przez 10 minut.Zaparowac piekarnik.Nastepnie zmniejszyc temperature do 200 ° C i piec kolejne 35 minut.Upieczony chleb postukany od spodu wydaje gluchy dzwiek.Studzic  na kratce.
                                                 ZYCZE SMACZNEG !

Uwagi:Chlebek mozna piec z zakwasu ,tylko wczesniej odswiezonego. Jednak znacznie lepszy efekt ,smakowy tez ,otrzymamy stosujac zakwas prowadzony metoda III-stopniowa.Jeszcze jedna uwaga.Gdy zakwas prowadzimy metoda III-stopniowa,mozemy zrezygnowac z dodatku drozdzy w ogole lub pozostawic tylko 1 lyzeczke, wtedy gdy chcemy przyspieszyc rosniecie chlebka.


niedziela, 17 lutego 2013

Stek z piersi kurczaka z cebulą , papryką i czerwonym pieprzem

Mieso drobiowe zawiera duze ilosci bialka i male ilosci tluszczu,zwlaszcza piers z kurczaka i indyka.Zawiera duzo cynku,magnezu,potasu ,witamin z grupy B,co powoduje wiekszy pobor energii z pozywienia i wzmocnienie ukladu odpornosciowego.ma wieksza wartosc odzywcza i dietetyczna niz wieprzowina i wolowina.
A najwieksza zalete stanowi szybkosc przygotowania smakowitego dania.

Skladniki :

-2 piersi z kurczaka
-2 cebule
-2 male papryki lub 1 duza czerwona papryka
-sol,slodka papryka w proszku
-pieprz czerwony
-1/2 lyzeczki cukru
-1 lyzka ciemnego octu winnego
-maslo klarowane lub olej do smazenia

Persi z kurczaka przykrywamy folia i lekko rozbijamy ,tylko od strony skory.Bardziej z grubszego konca,zeby wyrownac grubosc calego steku.Solimy,nacieramy mielona papryka,odstawiamy.
Obieramy cebule i papryke czerwona.Cebule kroimy w grube polksiezyce,papryke w paseczki.Podsmazamy na rozgrzanej patelni.Gdy zacznie zmniejszac objetosc ,zsuwamy na bok patelni i obsmazamy teraz mieso.Po kilka minut z kazdej strony.Dodalam do piersi jeszcze rozmaryn.Jak ktos lubi moze dorzucic caly,zmiazdzony zabek czosnku.do cebuli z papryka dodajemy cukier i ocet winny.Mieszamy lopatka.Mieso polewamy wytworzonym sosikiem,Dodajemy lekko roztarty w mozdzierzu czerwony pieprz.Zmniejszamy ogien,przykrywamy calosc.Dusimy pod przykryciem jeszcze oklo 5 minut.Podalam z ziemniakami i jarmuzem.

CZERWONY PIEPRZ wlasciwie nie jest w ogole pieprzem.Jest to Schinus Molle tzw.peruwianskie drzewo pieprzoweJest bardziej subtelny i wykwintny w smaku od prawdziwego czarnego pieprzu.Nie mielimy go.Uzywamy lekko utluczony w mozdzierzu.Te urocze czerwone ziarenka, sa kruche i pokryte  odstajaca luska.Przypieczony czerwony pieprz jest pysznie chrupiacy.Swa czerwona barwa zawdziecza kapsaicynie,ktora ma dzialanie przeciwzapalne i przeciw zakrzepowe.Spozywanie czerwonego pieprzu wzmacnia uklad odpornosciowy.A kapsaicyna pomaga w walce z nadwaga zapobiegajac rozwojowi komorek tluszczowych.Gdy raz skosztujecie bedzie juz stala inspiracja dla Waszych kulinarnych poczynan.

piątek, 15 lutego 2013

Salicornia E.-Europäischer Queller po prostu soliród


Ta roslina jest jak najbardziej jadalna.Slicznie wyglada ,jeszcze lepiej smakuje.Do naszej kuchni wprowadza odrobine egzotyki.Botanicznie nalezy do roslin komosoawytych lub szarlatowatych.Jest slonolubnym sukulentem wystepujacym posrod roslinnosci namorzynowej.Nie jest zatem glonem,choc z wygladu mogloby sie tak wydawac.Wsklepie lezy w dziale z rybami i owocami morza.
Jest bardzo smaczna .Ma lekko slonawy,pieprzowy smak.Zawiera mnostwo mikroelementow,sod,potas,wapn,fosfor,siarke,zelazo,cynk,mangan,miedz i oczywiscie jod,sporo jodu.Nazywana  jest rowniez morskim szparagiem.
We wszystkich przepisach jakie przeczytalam wystepuje w towarzystwie owocow morza  i smazonych ryb.Mi jednak najbardziej smakuje na surowo.Jest bardo chrupiaca i podnosi smak kazdej kanapki.Jest prawdziwym delikatesem.Jesli tylko natkniecie sie na ten rarytas,kupcie koniecznie.

czwartek, 14 lutego 2013

Śniadaniowa jaglanka





A na śniadanie,kasza jaglana. Przez lata zapomniane i niedoceniane kasze na szczęście wracają do łask,a wartości zdrowotne kaszy jaglanej trudno przecenić.

WARTOŚCI ODŻYWCZE KASZY JAGLANEJ:
  1. Ma mało skrobi,za to dużo białka.
  2. Jako jedyna wśród kasz jest zasadotwórcza.
  3. Wyróżnia się najwiekszą zawartością witamin z grupy B:B1,B2,B6,żelaza,miedzi i bardzo dużą zawartością krzemu,który dodatnio wpływa na stan zębów,paznokci,skóry ,włosów oraz zapobiega odwapnieniu kości.
  4. Kasza jaglana jest pozyskiwana z łuskanych ziaren prosa,a w prosie znajduje się lecytyna,która poprawia pamięć i reguluje ilość cholesterolu we krwi.
  5. Ponadto świetnie usuwa toksyny z organizmu.
  6. Usuwa takze nadmiar wilgoci z organizmu,dlatego służy np.podczas kataru,w chorobach płuc czy oskrzeli.
  7. Zawiera mnóstwo antyoksydantów,mających duże znaczenie w zapobieganiu chorobom nowotworowym.
  8. Jest lekkostrawna.
  9. Nie posiada glutenu.
  10. Poprawia przemianę materi i ułatwia odchudzanie.
  11. Ma właściwości rozgrzewajace,dlatego świetnie nadaje sie na ciepłe zimowe śniadanie.
Nie dla wszystkich jest jednak taka wspaniała jak się okazuje.Powinny jej unikać lub bardzo rzadko jadać osoby ze stwierdzoną niedoczynnością tarczycy ,blokuje ona bowiem przyswajanie jodu.

 JAK PRAWIDŁOWO UGOTOWAC KASZE JAGLANA?

  • Na 1 szklankę kaszy należy wziąć 2,5 szklanki wody.
  • Wodę wlać do rondelka i zagotować.
  • W tym czasie na sitku dokładnie,najlepiej pod bieżącą ciepłą woda płukać kaszę tak długo,aż będzie leciała czysta woda.Przez dokładne wypłukanie kaszy pozbawimy ją charakterystycznej goryczki
  • Na wrzątek wrzucić opłukaną kaszę,dodać dużą szczyptę soli .Jak się zagotuje,maksymalnie zmniejszyć ogień,przykryć i zostawić na 15-20 minut.W tym czasie już kaszy w ogóle nie należy mieszać,bo się przypali.Kasza sama wytworzy sobie "kominy"którymi ujdzie nadmiar ciepła.Ugotowana ilość spokojne wystarczy na 6 porcji.
SKŁADNIKI NA ŚNIADANIOWĄ JAGLANKĘ:

Do śniadaniowej jaglanki można dodać każde świeże i suszone owoce,wzbogacić ją dodatkiem orzechów lub pestek.Możliwosci jest bez liku,możesz dodać to co lubisz lub masz akurat pod ręką.Oto moje dzisiejsze śniadanie. Rewelacyjnie smakuje ze wszystkimi owocami jagodowymi-truskawkami,jagodami lub malinami.

-porcja kaszy
-kilka posiekanych orzechów włoskich
3-4 morele
1 kiwi
-namoczone rodzynki
-łyżka syropu z agawy lub miodu
-pół łyżeczki cynamonu,kardamonu lub imbiru
-pół startego jablka
szczypta kurkumy
Wszystko wymieszać i śniadanie gotowe.

ŻYCZĘ SMACZNEGO!

Mus czekoladowy



Masz ochote na czekolade ?Po prostu ja jedz.Organizm sam Cie informuje,ze czegos mu brak.Prawdziwa czekolada jest bogata w liczne mikroelementy : magnez,fosfor,zelazo,wapn,mangan,cynk,kobalt,miedz.Jest takze zrodlem witaminy H.W skladzie czekolady znajdziemy takze:
-kwas stearynowy,jest to nasyconykwas tluszczowy,posiadajacy zdolnosc redukcji zlego cholesterolu LDL    -flawanole,nalezace do polifenoli,maja silne wlasciwosci antyoksydacyjne.Chronia nasze komorki przed wolnymi rodnikami,opozniajac procesy starzenia  
-teobromina,alkaloid stosowany jako srodek nasercowy,moczopedny antyastmatyczny
-kofeina,powoduje polepszenie samopczucia oraz wzrost aktywnosci
-fenylotylamina powoduje,ze po zjedzeniu czekolady rosnie w mozgo poziom neuroprzekaznikow:serotoniny i endorfin.Serotonina przeciwdziala depresji,zmniejsza podatnosc na schorzenia ukladu nerwowego,np. schizofrenie.Endorfiny poprawiaja nastrij i poteguja odczuwanie przyjemnosci.
Istnienie tego przysmaku zawdzieczamy Majom.Majowie juz w III wieku rozpoczeli uprawe ziaren kakaowca.A do Europy przywedrowalo razem z Krzysztofem Kolumbem.Dzis potentami w produkcji czekolady w Europie sa:Belgia i Szwajcaria.Kupujmy tylko dobra czekolade,bo tylko taka warto jesc.Najlepiej gorzka,o duzej zawartosci kakao,bo ta wlasnie ma najwiecej magnezu i innych dobroci.Gorzka czekolada gorzka jest tylko z nazwy ,bo tak naprawde jest przepszna i nie potrzebuje zadnego dosladzania.
Dzis,przy okazji Walentynek mozemy sobie pozwolic na male szalenstwo,jakim jest mus czekoladowy.Bo kalorii temu deserowi nie brakuje.
Skladnik na mus:
-10 dkg gorzkiej czekolady(80 % kakao)
3 zoltka
5 bialek
1 lyzka ksylitolu(lub  zwyklego cukru)
Czekolade wlozyc do rodelka i roztopic w kapieli wodnaj.Dodac cukier.Wymieszac ,do rozpuszczenia.bardzo powoli dodawac po jednym zoltku.Ubic na sztywno pianei delikatnie wymieszac z masa czekoladowa.Ronilam to w misie miksera.Nie przejmowac sie,ze masa czekoladow moco zgestniala.Po wymieszaniu z bialkami masa mocno sie rozrzedzi i stanie sie bardzo aksamitna.Przelozyc do salaterek i wstawic do lodowki.Deser jest niebianski w smaku ,wrecz muslinowy ,bo aksamitny w smaku to malo powiedziane.Gore udekorowalam kleksem bitej smietany i obsypalam posiekanymi orzeszkami pistacjowymi.Smacznego!                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              

wtorek, 12 lutego 2013

Sałatka z czerwonych buraczków




Burak czerwony to jedno z najpopularniejszych warzyw w Polsce.W Niemczech tylko w nielicznych sklepach mozna kupic surowe czerwone buraki.Za to prawie wszedzie leza ugotowane, juz paczkowane .Bez godzinnego gotowania,czy pieczenia zrobimy z nich blyskawicznie salatke.
Ja uwielbiam buraki w kazdej postaci,barszcz czerwony,czysty, ukrainski jak rowniez botwinke.Jednak w mlode buraczki musze sie zaopatrzyc sama.Dlatego kazdej wiosny w ogrodzie cala grzadke rezerwuje dla buraczkow,zeby w maju moc delektowac sie smakiem pysznej  botwinki..

BURAK jest nie tylko pyszny,ale ze wzgledu na walory zdrowotne powinien jak najczesciej goscic na naszych stolach.

CO ZDROWEGO ZNAJDZIESZ W BURAKACH ?
  • Posiada oprocz witaminy C i B1 wiele maro- i mikroelementow :wapnia,magnezu,sodu,potasu oraz dwa rzadkie metale :rubid i cez (dzialanie przeciwnowotworowe).
  • Ponadto sok z surowego buraka oczyszcza krew i pomaga w wydalaniu kwasu moczowego z organizmu.
  • Pobudza przemiane mater (duza zawartosc blonnika),wspomaga dzialanie watroby i nerek.
  • Jest pomocny przy leczeniu anginy, grypy i wszelkich przeziebien.
  • Buraki sa silnie zasadotworcze,dlatego lagodza objawy zgagi,przywracajac rownowage kwasowo-zasadowa w organizmie.Dlatego sa wskazane jako uzupelnienie miesnych dan.Jedynie osoby z cukrzyca ostroznie powinny stosowac buraki w kuchni,ze wzgledu na duza zawartosc cukru.
Skladniki na salatke - 4 porcje:

500 g ugotowanych lub upieczonych buraczkow
1 cebula
1 jablko
1 duza lyzka oleju lnianego lub kazdego innego
1 lyzka octu ryzowego lub kazdego innego
plaska lyzeczka cukru
lyzeczka soli
swiezy pieprz z mlynka

Wykonanie:
  • Buraki ugotowac lub upiec w piekarniku.Wystudzic i obrac.Obrac jablko i cebule .
  • Buraki  razem z jablkiem zetrzec na grubych oczkach tarki.Cebule pokroic w piorka.Dodac przyprawy,wymieszac.Przed podaniem schlodzic w lodowce.Smacznego!

piątek, 8 lutego 2013

Najlepsza grochówka.Co zdrowego znajdziesz w grochu?


Grochowka,gesta,sycaca,aromatyczna zupa i jakze zdrowa.W ogole wszystkie straczkowe to samo zdrowie.
Powinny czesto goscic na naszym stole.Ziarna te maja b.duzo bialka,wiecej niz mieso.Suchy groch to okolo 25 % bialka.W grochu znajdziemy blonnik rozpuszczalny jak i nierozpuszczalny.Pierwszy z nich pobudza ruchy jelit,a zatem zmniejsza zagrozenie rakiem okreznicy.Dzialanie blonnika nierozpuszczalnego wplywa natomiast na obnizenie poziomu cholesterolu we krwi,przez co zmniejsza zagrozenie choroba wiencowai zawalem serca.GROCH to skarbnica witamin i mikroelementow.Ta najstarsza roslina uprawna na kuli ziemskiej zawiera witaminy A,B1,B2,B3,B6,C,E, i K,a z mikroelementow :poklady potasu,sod,fluor,magnez,zelazo,kobalt,miedz,mangan,chlor,wapn,fosfor i jod.Ma wlasciwosci przeciwreumatyczne,zalecany jest rowniez w diecie cukrzycowej.Dzieki zawartosci miedzi wzmacnia wzrok,zapobiegajac zwyrodnieniu plamki zoltej i katarakcie.To w wielkim skrocie o dobrodziejstwach grochu,bo w medycynie ludowej ta lista jest znacznie dluzsza.Teraz nie pozostaje nic innego tylko gotowanie grochowki.Oczywiscie uzywamy do tego celu tylko calego grochu,nigdy obluskanego,gdyz pozbawimy sie tego co w nim najlepsze.W tym smaku takze.Bardzo polecam moja grochowke.Jest bez cebuli,czosnku,zasmazki,mocno grochowa,jednoczesnie b.delikatna w smaku.

Skladniki :

250 g calego grochu
2 marchewki
1 pietruszka
kawalek selera,pora
3 srednie ziemniaki
2 lyzki zielonych lisci selera i lubczyku(mam zamrozone)
4-5 ziarenek ziela angielskiego
2 listki laurowe
2 lyzki suszonego majeranku,tymianku
sol,pieprz do smaku
100 g boczku,2 kielbaski slaskie

Wieczorem przebrany,wyplukany groch zalewamy ostudzona,przegotowana woda.,tak by przykrywala groch na ok. 4 cm. Rano w tej samej wodzie gotujemy groch tak dlugo,az sie zacznie rozpadac.Do gotowania dodajmy lyzke masla,to zapobiegnie powstawaniu szumowin.Gotujemy na b.malym ogniu.
Do garnka z gotujacym grochem dodaje boczek.Czesc mozna potem wkroic do zupy,reszte przeznaczyc do kanapek.
W tym czasie przygotowuje warzywa,kroje w drobna kostke.Przygotowuje drugi mniejszy garnek.Wrzucam warzywa,ziele,listki,dodaje lyzke przyprawy warzywnej(z uprawy ekologicznej,bez dodatkow chem).Po 15 minutach wylaczam.
Kielbase slaska kroje w kosteczke i wrzucam na patelnie.Wytapiam tluszcz ,a przy tym kielbaska nabiera smaku.
Gdy groch bedzie juz miekki,miksuje go blenderem,do uzyskania aksamitnego kremu.
Laczymy teraz oba wywary,dodajemy kielbase.Doprawiamy majerankiem sola i pieprzem.Zagotowujemy wszystko razem.Gdy pominiemy boczek i dodatek kielbasy,uzyskamy przepyszna wegeterianska grochowke.Bez miesnych dodatkow smakuje rowniez wybornie.
Zycze smacznego!

czwartek, 7 lutego 2013

Chleb pszenno-zytni na zakwasie-Tatterowiec


Chleb na zakwasie zytnim,polecany szczegolnie poczatkujacym domowym piekarzom.A to ze wzgledu na uzyta do wypieku chleba ilosc zakwasu,tzn.spora jego ilosc .Na poczatku  przygody z domowym pieczenia chleba jest to zmora kazdego poczatkujacego-nadprodukcja zakwasu.
Ten przepis jest idealny,by owe nadmiary uplynnic.
Bardzo smaczny chlebek i b.latwy do zrobienia.Neutralny w smaku,wilgotny i pachnacy . Bardzo dlugo zachowuje swiezosc,dzieki duzej ilosci maki zytniej .Pieke go namietnie,a moglabym wlasciwie jesc go codziennie.Przepis pochodzi z piekarnitatter.Absolutny moj faworyt.Polecam bardzo!

Skladniki na 1 bochenek:

°400 g zakwasu zytniego
°250 g wody(gdy mamy gesty zakwas nawet 300g)
°100 g maki zytniej (jasnej albo razowej,dalam razowa)
°300 g maki pszennej chlebowej
°plaska lyzka soli ( 15 g)
°pol lyzeczki cukru demerara(dalam miod)
°lyzeczka suchych drozdzy(gdy mamy mlody zakwas lub chcemy przyspieszyc wyrastanie chleba)
 Drozdze dodaje zawsze.Uwazam,ze bardzo wzbogacaja smak chleba.Przy tym przyspieszaja jego wyrastanie.Oczywiscie mozna je zupelnie pominac.Wydluzy to jednak znacznie czas wyrastania chleba


Wszystkie skladniki wrzucam do misy robota.Wyrabiam ,stopniowo dolewajac wody.Ciasto ma byc luzne i lepkie.Przygotowuje foremke.Smaruje olejem i wysypuje otrebami.Dzieki temu moje chleby nigdy nie przywieraja.Przekladam ciasto do foremki.Gore chleba wyrownuje zwilzona w wodzie lyzka.Przykrywam wysmarowana olejem folia spozywcza i odstawiam do wyrastania w cieple miejsce.Zaleznie od temperatury otoczenia ,chleb wyrasta od 1 - 2 godzin.Ma podwoic objetosc,jednak nie moze przerosnac.Przed pieczeniem przy pomocy pedzla smarujemy chleb woda,a nastepnie posypujemy ulubionymi ziarnami.Moj posypalam sezamem -jasnym i czarnym.
Nagrzewam piekarnik do 230 ° C.Pieke 15 minut,spryskujac w tym czasie boczne scianki piekarnika 2-krotnie woda .Nastepnie zmniejszam temperature do 200 ° C i pieke nastepne 30 minut.Studzic
na kratce.Smacznego!

piątek, 1 lutego 2013

Krupnik polski na skrzydelkach drobiowych


Zupa syta,pyszna bardzo zimowa,a calkiem zapomniana.Oprocz grochowki to nasza ulubiona zimowa zupa Na szczescie kasze na powrot wracaja do naszych kuchni.Kasze z jeczmienia to cale bogactwo soli i mineralow.Szczegolnie sporo niacyny wit.PP-obnizajacej poziom cholesterolu,witami z grupy B-regenerujacych system nerwowy,blonnika.A przede wszystkim klej z jeczmienia regenerujacy nasza sluzowke i okosta.Dzieki czemu nie trzeszcza nam stawy,ani lokciowe,ani kolanowe.Wedlug starego porzekadla ponoc czlowiek wlasnie od kaszy zdrow.

Składniki:

1,5 l wody
4-5 skrzydelek kurzych
6-7 lyzek grubej kaszy perlowej(125 g)
2-3 marchewki
1 pietruszka,kawalek pora zielonej czesci i bialej
2 plastry selera,2-3 ziemniaki
2 lyzki posiekanych zielonych listkow selera(mam mrozony z letnich zapasow)
1 posiekanego lubczyku j.w.
przyprawy.sol,pieprz,2 listki laurowe,4-5 ziarenek ziela angielskiego,zielona pietruszka,mozna dorzucic pare grzybkow

Wykonanie:

Do zimnej wody wrzucamy skrzydelka,zagotowujemy.Nastepnie dorzucamy wyplukana kasze,dodajemy sol,listki laurowe,ziele i grzybki jak mamy.Gotujemy powoli okolo 45 minut.W miedzyczasie obieramy i kroimy w kostke wszystkie warzywa.Pod koniec gotowania dorzucamy pokrojone warzywa.Gotujemy dalsze 15 minut.Po tym czasie kasza zaczyna sie ladnie rozklejac .Wylawiamy skrzydelka,studzimy.Odzielamy mieso od kosci,kroimy drobno,dorzucamy do krupniku.Na koniec dodajemy pieprz do smaku.Podajac mozemy przyozdobic kleksem jogurtu greckiego,lub kwasnej smietany.Jesli nie posiadacie z letnich zapasow ziol,mozecie dodac suszonych,a do smaku ziolowej przyprawy wegetarianskiej(bez glutaminianu sodu i innych polepszaczy).Wyregulowac gestosc zupy.Smacznego!