Guten Appetit

środa, 26 lutego 2014

Pyzy z mięsem


W kuchni polskiej istnieje wiele wariantów ziemniaczanych klusek. Wśród nich pyzy - tradycyjnie powstałe ze zmieszania tartych surowych ziemniaków z gotowanymi. Tak lubię wszelkie kluchy, aż sama się dziwię, że do tej pory ich nie robiłam. W sumie są łatwiejsze od klusek śląskich.
Polane stopionym smalczykiem, przyrumienioną cebulką, czy boczkiem po prostu poezja smaku. Tak samo pyszne te nadziewane jak i bez nadzienia. Nadziewane mają tę zaletę, że możemy wykorzystać do nich mięso pozostałe z gotowania np. rosołu.
Zachęcam do produkcji domowych pyz. Ciasto z dodatkiem surowych, przetartych ziemniaków jest niezwykle plastyczne i pyzy bardzo łatwo się formuje. Smaczne również odgrzewane, czy odsmażane na drugi dzień.

Składniki na ciasto - 21 sztuk:
1 kg obranych ziemniaków
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej - opcjonalnie
1 jajko
sól

Składniki na farsz:
300 g wołowiny gotowanej z rosołu
1 mała marchewka z rosołu
kawałek pietruszki i selera z rosołu
1 cebula
sól, pieprz
majeranek - opcjonalnie
1 łyżka masła

Wykonanie:
  • połowę ziemniaków ugotować, przecisnąć przez praskę. Ostudzić
  • w czasie jak ziemniaki się gotują  zmielić mięso z kawałkiem marchewki, pietruszki i selera. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zrumienić na 1 łyżce masła. Zmielone mięso połączyć z cebulką, solą i pieprzem. Dokładnie wyrobić. Gdyby było za suche dodać 1-2 łyżki wywaru z rosołu. Można dodać majeranek
  • drugą połowę ziemniaków zetrzeć na drobnych oczkach tarki, odcisnąć. Zlać sok, pozostawić by się ustał. Sok wylać, skrobię osiadłą na dnie pozostawić 
  • wymieszać odciśnięte tarte ziemniaki z ugotowanymi, przepuszczonymi przez praskę. Dodać obie mąki, jajko i skrobię pozostałą po odlaniu soku. Wyrobić jednolite ciasto
  • nabierać łyżką porcje ciasta, rozpłaszczać w wilgotnych dłoniach na placuszek, nakładać po 1 łyżeczce farszu mięsnego, zlepić brzegi i formować okrągłą pyzę. Postępować podobnie do wyczerpania składników
  • gotować w dużej ilości osolonej wody. Po wypłynięciu pyz, przykryć garnek pokrywką, zmiejszyć ogień i gotować około 8-10 minut (w zależności od wielkości klusek ). Bez nadzienia oczywiście gotować tylko kilka minut po wypłynięciu. Najlepiej wyłowić jedną kluskę, przepołowić i sprawdzić, czy jest gotowa
Podawać z przyrumienioną cebulką, boczkiem lub domowymi skwarkami.

                                                             ŻYCZĘ SMACZNEGO !


Zupny recykling

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam pyzy, ale ich nie robię... Mnie się nie udają, za mało farszu względem ciasta i jakoś mi się nie chcą kulki robić...
    Pyszny zupny recykling! Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robilam pierwszy raz i wyjatkowo dobrze sie lepily.Moze to od proporcji ziemniakow zalezy?

      Usuń
  2. Jedno z moich ulubionych dań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj tak w naszej polskiej kuchni istnieje wiele wariantów ziemniaczanych klusek, a ja uwielbiam je wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)