Guten Appetit

sobota, 8 marca 2014

Zakwas na żur - niezawodny i jego właściwości zdrowotne



Jeśli się zastanawiasz czy warto samodzielnie w domu zrobić zakwas na żurek, podpowiadam po stokroć, że warto. Co prawda półki sklepowe pełne są żurku w słoikach, butelkach, torebkach, woreczkach foliowych, ale żaden nie dorówna smakowo temu, który samodzielnie przygotujesz w domu. Nie jest to skomplikowane, a samodzielnie ukiszony żur jest naprawdę super smaczny i zdrowy. Także polecam każdemu, komu zależy na dobrym smaku i chce zjeść coś dobrego i zdrowego.
Żury i barszcze białe to jedne z najstarszych zup polskich. Prawie każdy region Polski ma własny charakterystyczny sposób przyrządzania żuru. Podstawą każdego żuru jest oczywiście zakwas.

CZY JEST ZDROWY ?
  • Jak najbardziej. Talerz żurku przywróci równowagę kwasowo-zasadową w organiźmie, a także dostarczy wielu cennych składników mineralnych.
  • Żur szczególnie ten domowej roboty jest bogatym źrodłem probiotyków oraz posiada wiele witamin z grupy B.
  • Jest świetnym naturalnym lekiem na niektóre choroby przewodu pokarmowego, zwłaszcza żołądka i jelit.
  • Dodatkowo pomaga pozbyć się chorób skórnych, łuszczycy, reumatyzmu, różnych alergii i migren.
  • Nadkwasotę i zgagę wyleczysz pijąc przez tydzień szklankę kiszonego żurku dziennie. Żur to produkt fermentacji kwasu mlekowego, dlatego wiele cennych składników wytwarzanych podczas tego procesu - to zbawienne drobnoustroje - które zasiedlają później nasz przewód pokarmowy i przetwarzają kłopotliwe dla człowieka składniki zawarte w zbożu (niektóre alergenne białka) czy np. błonnik.
Zakwas na żur powinno robić się z mąki żytniej razowej, ten jest najpopularniejszy. Bazę jednak mogą stanowić również płatki owsiane, mąka pszenna razowa, ryżowa lub gryczana. Wielkanoc za pasem, zatem najwyższy czas poczynić wprawki w przygotowaniu super żurku, czy białego barszczu. Biały barszcz robimy identycznie jak żur, tylko pełnoziarnistą mąkę żytnią trzeba zastąpić pełnoziarnistą mąką pszenną.
Aby przyspieszyć kiszenie zakwasu na żur można zaszczepić go kulturami żywych bakterii mlekowych. Robię to dodając l łyżeczkę zakwasu chlebowego. Można dodać także 1-2 łyżki wody z kiszonych ogórków lub kapusty, jeśli oczywiście nie były wcześniej pasteryzowane i mają przyjemny orzeźwiający, kwaskowaty smak. Tego sposobu jeszcze nie praktykowałam. Nie polecam dodawania skórki chleba razowego. Raz, że takiego chleba nie ma w sprzedaży, każdy ma jakieś tam E...., i dzięki dodatkowi takiej skórki na pewno wyrośnie nieprzyjemny" kożuszek pleśni" i tylko popsuje smak zakwasu.

Składniki na kiszenie żuru:
  • 1 litrowy słoik
  • 4 kopiaste łyżki pełnoziarnistej mąki żytniej
  • 600-700 ml przegotowanej, przestudzonej, ale lekko ciepłej wody
  • 1 łyżeczka zakwasu żytniego (soku z ogórków lub kapusty kiszonej - opcjonalnie)
  • 2 ząbki czosnku, obrane i przekrojone
  • 3 listki laurowe
  • 8-10 ziarenek ziela angielskiego
Wykonanie :
  • Do suchego, wcześniej wyparzonego słoika wsypać mąkę, zalać wodą i wymieszać.
  • Dodać przyprawy i zakwas żytni. Dodatek zakwasu przyspieszy fermentację. Można dodać zamiennie 1 łyżkę wody z ogórków kiszonych lub kapusty - pod warunkiem, że nie były wcześniej pasteryzowane. Można oczywiście nic nie dodawać, wówczas proces kiszenia wydłuży się o 1-2 dni
  • Słoik zakręcić nakrętką. Fermentacja mlekowa odbywa się w warunkach beztlenowych, zatem zakręcony słoik jest gwarantem, że nie wtargną żadne obce bakterie i nie utworzy się na powierzchni zakwasu nieapetyczny "kożuszek pleśni".
  • Słoik odstawić w ciepłe miejsce na 4-5 dni. Bez dodatku bakterii kwasu mlekowego kiszenie się przedłuży o 2 dni. Raz dziennie zamieszaj zawartość słoika, najlepiej plastikową lub drewnianą łyżką.
  • Jeśli zakwas uzyska charakterystyczny przyjemny zapach i kwaśny smak jest gotowy i możesz zużyć go do ugotowania żurku. Resztę zlej do butelki i wstaw do lodówki . W chłodzie może stać do dwóch tygodni. Im dłużej stoi, tym jest kwaśniejszy.
Po przepis na żurek zapraszam tutaj: klik

                                                          ŻYCZĘ SMACZNEGO !

4 komentarze:

  1. Sądzę że nie ma co histeryzować na temat skórki chleba razowca... Reszta ok
    :) a i przypominam nasze Babcie używały drewnianych łyżek nie plastiku.
    Pozdrawiam z nad talerza gorącego żurku na boczku i kilku ziemniaków....
    :) Jacek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, skórkę można spokojnie pominąć:) Plastikowa lub drewniana, byle nie z metalu:) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Robiłem kilka razy i mi spleśniał i wylewałem, teraz szczelnie zamknę :)
    Może zamiast mieszać wyparzoną i drewnianą łyżką to może tym słoikiem potrząsać, ale znów dużo na ściankach słoika zostanie?
    W takim słoiku (dawnym) bez metalowej zakrętki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najlepiej szczelnie zamnknąć. Mieszanie jest konieczne, używam metalowej nakrętki:)
      Dwa razy Ci spleśniał z tej samej mąki?

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)