Guten Appetit

piątek, 23 stycznia 2015

Chleb żytnio-orkiszowy,ulubiony i zdrowy gluten


Kilka miesięcy temu porzuciłam dania zawierajace gluten pszeniczny i wcale nie dlatego, że jestem na niego uczulona. Książki "Dieta bez pszenicy" Williama Davisa także nie czytałam, choć recenzje owszem i trudno nie zgodzić się z podstawowymi racjami jakie przedstawia autor w swojej książce. Ziarno pszenicy na skutek krzyżówek przez ostatnie dziesięciolecia modyfikowano nie pod względem przydatności zdrowotnej dla człowieka, ale "ulepszano" je pod kątem jeszcze większej wydajności i odporności na choroby, by zwiększyć jej plon i dochody płynace z jej uprawy. Dzisiejsza "pszenica niskokłosowa" nie już tą pszenicą, z której nasze babki piekły chleb, a ludzkość jeszcze nigdy nie była tak schorowana i otyła jak dzisiaj.
Davis w swojej publikacji przedstawia dowody na zależność pomiędzy spożywaniem pszenicy, a rosnącym pszenicznym brzuchem. Nie chcę Was przekonywać do nie jedzenia pszenicy i odstawienia glutenu, bo ta decyzja należy do Was. Napiszę o moich spostrzeżeniach związanych z wykluczeniem pszenicy z mojego menu.
Ponieważ sama od lat piekę chleb, jem wyłącznie domowe makarony i pierogi, ciasta przygotowuję również samodzielnie, nie korzystam z garmażeryjnych półproduktów w łatwy sposób
wyeliminowałam pszenicę z diety. Nie, nie zrezygnowałam z glutenu całkowicie, ale zamieniłam zamulającą i zapychającą mój organizm mąkę pszenną na zdrowszą mąkę orkiszową. O orkiszu możesz przeczytać tutaj. Nie zrezygnowałam z pierogów, które uwielbiam, ani ciast do popołudniowej kawki i nie uwierzycie, powoli i bez żadnych wyrzeczeń kulinarnych z mojej strony wróciłam do wagi sprzed lat, a wystający brzuszek zniknął. U mnie zniknął całkowicie i bezpowrotnie, mężowi w pasie ubyły dwa rozmiary. W naszym słusznym już wieku jest dosyć trudno pozbyć się niechcianych kilogramów, a udało się i to kompletnie be żadnego wysiłku z naszej strony. Sami możecie zresztą sprawdzić.
Wstęp dosyć przydługi, ale już od dawna nosiłam się z zamiarem napisania tego tekstu i podzielenia się moimi spostrzeżeniami.
Dieta bez pszenicy absolutnie nie oznacza jednak życia bez chleba. Jemy nadal pieczywo (tylko na kolację, śniadania stanowią płatki owsiane ), teraz wypiekane z udziałem mąki orkiszowej. Poniżej przedstawiam przepis na ulubiony nasz codzienny chleb orkiszowy. Piekę go niestrudzenie w różnych konfiguracjach i proporcjach mąki orkiszowej jasnej z orkiszową pełnoziarnistą. Chlebek ma cudowny smak, chrupiącą skórkę, apetyczny miąższ i dzięki dodatkowi żytniej mąki zachowuje świeżość przez kilka dni. Zapraszam do przepisu.

Składniki na 1 dużą keksówkę:
220 g zakwasu żytniego 3-stopniowego
100 g mąki żytniej jasnej 997
400 g mąki orkiszowej jasnej 630
150 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka drożdży instant-opcjonalnie
400 ml wody
dodatkowo:
2 łyżki sezamu do posypania
2 łyżki otrąb do wysypania foremki
1 łyżka oleju do wysmarowania formy

Wykonanie:
  •  do zakwasu przesiać mąki, dodać sól i wodę. Wymieszać mieszadłem do ciasta drożdżowego na 2- 3 prędkości około 7 minut. Można pominąć dodatek drożdży, wówczas jednak znacznie wydłuży się czas wyrastania ciasta
  • foremkę delikatnie wysmarować olejem i wysypać otrębami orkiszowymi. Przełożyć dobrze wyrobione ciasto chlebowe, powierzchnię wyrównać wilgotna ręką i przykryć formę folią spożywczą, od strony zetknięcia z ciastem chlebowym również wysmarowaną olejem. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto wypełni całą foremkę
  • wyrośnięty chleb spryskać wodą i posypać przygotowanymi ziarnami
  • wstawić do piekarnika nagrzanego do 230`C, boczne ścianki piekarnika spryskać wodą i piec 15 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 210`C i piec kolejne 30 minut
  • po upieczeniu chleb studzić na kratce
                                                         ŻYCZĘ SMACZNEGO!

4 komentarze:

  1. Wygląda przepysznie, na pewno wypróbuje przepis <3
    polkagotujeisiemaluje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I smakuje super:) Bardzo polecam:)

      Usuń
  2. Mam pytanko czy jest konieczny zakwas 3 stopniowy jestem poczatkujacym piekarzem. Chcę unikąc pszenicy i jednoczesnie nie ponosić porażek chlebowych :) Jeżeli nie mozna uniknąć tego 3 stopniowego zakwasu to czy mogę poprosić o wskazania w jakich propozycja można go stworzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, jeśli nie chcesz ponosić porażek chlebowych to stosowanie 3-stopniowego zakwasu na pewno Ci to ułatwi. To tak jakbys stosowała 3x odswieżony zakwas, ma on wtedy moc i chleb ładnie wyrasta i ma pełniejszy smak i jest zdrowszy, bo łatwiej strawny.
      Wystaw zakwas z lodówki, by się ogrzał. Wsyp kilka łyżek mąki żytniej i wymieszaj z taka ilością wody, by był gęsty. Przykryj miseczkę folią i odstaw miksturę do wyrośnięcia. Powtórz procedurę jeszcze dwukrotnie. Pierwszą fazę najlepiej przeprowadzić przez całą noc, późniejsze będą trwać po kilka godzin.
      Dopasuj fazy do własnego cyklu dnia, jak Ci najwygodniej. To tylko z początku wydaje się dość kłopotliwe, później staje się nawykiem. Ilość mąki też musisz dopasować do własnych potrzeb, jak pieczesz jeden chlebek, to wiadomo około 220 g zakwasu wystarczy w zupełności. Powodzenia!

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)