Guten Appetit

piątek, 25 września 2015

Powidła śliwkowe z piekarnika - szybkie, bez mieszania


Powidła śliwkowe obowiązkowo muszą znaleźć się w każdej spiżarni. Wielu z nas nie wyobraża sobie jesieni bez tego specjału. Nie musisz już stać przy kuchni przez 3 dni, mieszając i pilnując, by się nie przypaliły. Jest na to prosty sposób - przygotowanie powideł w piekarniku, bez mieszania, doglądania.
Bez uszczerbku na smaku przygotujesz je w jeden wieczór w bardzo prosty sposób, a nawet zyskają na smaku. Dzięki przypieczonym śliwkom z górnej warstwy nabiorą szlachetnego dymnego posmaku. Prawidłowo wysmażone powidła zmniejszają swoją objętość trzykrotnie, dlatego z 1,5 kg śliwek otrzymasz 2 słoiczki a 250 ml.
Na tradycyjne powidła jednoskładnikowe - bez dodatku cukru, wysmażane przez trzy dni zapraszam tutaj.
Zapraszam do przepisu!

Składniki:

1,5 kg śliwek węgierek
150 g ksylitolu lub cukru
1 łyżka cynamonu
1 szczypta goździków
2 łyżki octu balsamicznego lub owocowego

Wykonanie:
  • umyte, osuszone śliwki przeciąć na pół, wypestkować i w naczyniu do zapiekania wymieszać z ksylitolem, przyprawami i octem. Odstawić na 1 godzinę - przykryte, by puściły sok. Sok odlać na sitku lub durszlaku
  • naczynie ze śliwkami umieścić w piekarniku nastawionym na 180-200`C na 3 godziny i 30 minut. Nie mieszać!
  • wyjąć foremkę z piekarnika i przy pomocy ubijaka do ziemniaków rozdrobnić śliwki, aż do powstania jednolitego musu. Gdyby mus był za zwięzły można podlać gorącym sokiem (wcześniej odlanym) lub gorącą wodą, gdyby był za rzadki odlać nadmiar soku
  • mus jeszcze raz wstawić do piekarnika na 10 minut. Gorące powidła przełożyć do wyparzonych, suchych słoiczków. Natychmiest zakręcić i ustawić "do góry dnem" na 10 minut, następnie odwrócić i całkowicie wystudzić
                                                     UDANYCH PRZETWORÓW!

uwagi: odlany sok zlałam do rondelka i odparowałam około 15 minut. Zużyłam jako słodzik do porannej owsianki

źródło: Essen&Trinken nr. 9/2105



Czas na śliwki

13 komentarzy:

  1. Świetny pomysł - coś dla mnie! Może uda mi sie zrobić. A naczynie jakie? Żeliwne, szklane czy wszystko jedno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje porcelanowe, ale szklane też się nada:)

      Usuń
    2. jutro będę na rynku to śliwki przytargam. I robię :)

      Usuń
    3. Weroniko, zrobione! I zrobię jeszcze nie raz. Bardzo smaczne i proste do zrobienia. Może w smaku nieco różnią sie od klasycznych długo smażonych powideł, ale dla mnie to nie jest żadną wadą. Robiłam z ksylitolem.Bardzo wszystkim polecam! Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Beata, bardzo się cieszę, że smakowały:) Też robiłam z ksylitolem. Uważam, że ten wyszperany przepis jest genialny i będę go powtarzać. Pozdrowienia:)

      Usuń
  2. Niko, a jaka temperatura piekarnika :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. An etka, już dopisuję 180-200`C:)

      Usuń
  3. hm... może i szybki przepis ale nazwa "gotuj zdrowo" zobowiązuje a tu cenne dobroci uciekają razem z odlanym sokiem :( Podczas odparowywania pozbywamy się tylko wody i często nie trzeba dosładzać. Ja stosuję gar z powłoką teflonową i jak się porządnie zagrzeje to zostawiam na minimalnym grzaniu, tak może stać bez nadzoru wiele godzin i zajrzeć tam trzeba dopiero jak porządnie zgęstnieje.
    Więc stawiam na tradycję i pozdrawiam "powidłowo" (choć koncentrat pomidorowy robię identycznie) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. vox86, tu bym polemizowała z Tobą, bo jak by nie liczyć to śliwki przygotowane w piekarniku odparowuję 3x krócej, a to na pewno jest korzystniejsze dla ocalenia cennych dobroci. Sok co prawda odlałam, ale odparowałam go i zużyłam jako słodzik do porannej owsianki, także nic się nie zmarnowało. Dosłodziłam ksylitolem zamiast cukrem i nie wiem czy powidła bez dosładzania byłyby smaczne. W tym roku owoce są wyjatkowo mało słodkie.Również cenię tradycję, ale ten sposób na powidła z piekarnika jest dla mnie super. Pozdrowienia:)

      Usuń
    2. Chętnie podejmę polemikę :)
      W tym wypadku w zachowaniu/utracie wartości odżywczych kluczową rolę odgrywa nie czas a temperatura!!! Witaminy rozpuszczalne w wodzie (a głównie w takie bogate są owoce) ulegają całkowitemu zniszczeniu powyżej 100 st. C
      Może trzykrotnie skracasz czas ale równocześnie stosujesz 3x wyższą temperaturę niż w mojej metodzie (u mnie ok. 60 st.C) więc tracisz wszystkie witaminy. W ten sposób pozostaje Ci niewątpliwie smaczna i aromatyczna ale bezwitaminowa śliwkowa papka. Przecież po to robimy przetwory, by zimą mieć dodatkowe źródło naturalnych witamin a nie tylko pektyn.
      I jeszcze tak mi się nasunęło... skoro odlany sok i tak odparowujesz to nie można tego zrobić od razu przygotowując pełnowartościowe powidła? Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Niestety żadne powidła śliwkowe i inne dżemy przygotowywane na zimowe zapasy nie są skarbnicą witamin, bo podczas smażenia je przecież unicestwiamy. Są na pewno smacznym urozmaiceniem zimowej diety pełnej antyoksydantów, bo te jako jedyne "ocaleją" i będą wspomagać nasze zdrowie. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Bardzo fajny przepis, umieściliśmy go w naszym serwisie kulinarnym, który ma na celu zbiór najlepszych przepisów w sieci :)

    Pozdrawiamy i zachęcamy do wrzucania swoich smaków do naszego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)