Guten Appetit

wtorek, 17 maja 2016

Pasta lubczykowa - maggi w słoiczkach na zimę


Pasta lubczykowa - wspaniała, intensywna w smaku, świetna przyprawa w swej naturalnej formie. Bez dodatków, polepszaczy, wzmacniaczy smaku, nie ma się co równać z maggi ze sklepowych półek. W tej formie ma również o wiele większy zakres zastosowania. Lubczyk rośnie szybciej, niż zdążysz go przetworzyć, zatem do dzieła! Nie tylko aromatyzuje potrawy i dodaje im smaku, jest również bardzo zdrowy.

W podobny sposób przygotowawałam już pastę z czosnku niedźwiedziego, czyli listki zmiksowałam z dodatkiem soli i oliwy. Do przygotowania pasty z lubczyku zainspirował mnie przepis znaleziony tutaj.  
Autorka przygotowała pastę tylko z dodatkiem soli w proporcji 7 części lubczyku na 1 część soli (700 g liści lubczyku i 100 g soli). Ważne jest użycie soli morskiej, himalajskiej, kamiennej - bez dodatków, ponieważ mogą spowodować zgorzknienie pasty.
Niestety blender kielichowy potrzebuje dużych ilości wsadu, a mały rozdrabniacz nie radził sobie bez dodatku oliwy (oleju) także zrobiłam pastę starym sposobem. Dodatek soli i oliwy to świetne konserwanty, zatem pastę możesz długo przechowywać, nawet do roku.

Składniki:
120 g liści lubczyku (10-12 łodyg)
20 g soli morskiej
4 łyżki oliwy lub oleju tłoczonego na zimno

Wykonanie:
  • łodygi lubczyku umyć i osuszyć w papierowym ręczniku. Oberwać listki. Pokroić w paski i umieścić z solą w rozdrabniaczu. Miksować dolewając porcjami oleju, aż do otrzymania pasty
  • pastę przełożyć do wyparzonego słoiczka, zakręcić i gotowe! Używać wg potrzeby
                                                               SMACZNEGO !


22 komentarze:

  1. Wygląda jak magiczna mikstura :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo z magicznej mikstury - magiczny smak:)

      Usuń
  2. Lubczyk to moja ulubiona przyprawa. Tam gdzie sie da,to musze ja dodac;-). Ogolnie zapach,jak dla mnie-cudowny;-). Z pewnoscia skorzystam z przepisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla mnie lubczyk buduje smak wielu potraw:) Rosół bez lubczyku, to przecież niemożliwe!

      Usuń
  3. co do zasady się zgadzam, w szczegłach jednak problem polega na tym że nie mam zamrażlanika z gumy, ani ziemianki, aby pomieścić wszystkie zaprawy.
    Hoduję zioła na parapecie prapecie w kuchni przez cały rok. Dostarczam im wody i tak jakoś nam leci :D

    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość ziół nawet zimuje w ogrodzie lub można hodować na parapecie, niestety lubczyk po kwitnieniu, a kwitnie w maju traci kolor, aromat i żółknie, a byłoby szkoda go nie przerobić. Pasta to dobra alternatywa zamrażania lubczyku:) Pozdrawiam Kasiu:)

      Usuń
  4. Ja tu widzę i magię i kolor i aromat, a jaka oszczędność zamrażarki!!!!! To poezja dla wszystkich zmysłów .Gratulacje Pani NIKO , to Pani zasługa ,zaraz biorę się do pracy.
    Dzięki i serdecznie pozdrawiam - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krystyna, cieszę się, że mogłam być inspiracją! Zgadzam się, zioła to magia i poezja smaków:) Pozdrowienia

      Usuń
  5. od niedawna pokochałam lubczyk-zupa bez niego jest bez smaku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, lubczyk dodaje niesłychanego aromatu każdej zupie:)

      Usuń
    2. ZROBIŁAM SUPER WYSZŁO :)

      Usuń
  6. Można jakos pasteryzowac na zime czy tylko do bieżącego użytku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalać oliwą, a przetrzyma bez pasteryzacji. Sól już konserwuje, a tu jest dość duże jej stężenie:)

      Usuń
  7. Witam! Pomysł genialny, ale mam pytania: jak przechowywać tą pastę (lodówka czy normalnie na półce) i jak długo można przechowywać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam pastę wg potrzeby od maja. Stoi w lodówce!

      Usuń
  8. Czy można taki słoiczek zapasteryzować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, ale myślę, że to zbyteczne:)

      Usuń
  9. Ja lubczyk suszę w cieniu werandy a później oddzielam listki od łodyg. Aromat w potrawach zwielokrotniony . No i nie ma w nim soli!. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej suszyłam. Wolę jednak soczyście zielony i bardziej aromatyczny z solą. Dodaje później do zupy, czy sosu po prostu mniej soli:)

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)