Guten Appetit

poniedziałek, 31 października 2016

Fioletowa (czarna) marchew - surówka


Fioletowa marchew, zwana też czarną lub purpurową  przyciaga wzrok i uwagę - pewnie myślisz, że to kolejna genetyczna modyfikacja. Nic bardziej mylnego, to właśnie jest prastara odmiana, z której w XV wieku w Holandii wyhodowano odmianę pomarańczową panującą po dziś dzień, a fioletowa odmiana odeszła w zapomnienie.
Jedynie w krajach Orientu jest powszechnie dostępna po dzień dzisiejszy. U nas jest rzadkością, ale warto się za nią rozejrzeć, ponieważ zawiera bogactwo składników typowych dla marchwi, tylko w zwielokrotnionej ilości.
I tak porównując sok z marchwi pomarańczowej i czarnej, w tej drugiej znajdziesz 12- krotnie więcej antyoksydantów i 40% więcej beta-karotenu. Posiada dużo więcej luteiny, dbającej o nasz wzrok i błonnika przyspieszającego przemianę materii. Jedyna jej wada, barwi wszystko na fioletowo.
W smaku jest identyczna z odmianą pomarańczową, choć wydaje się ciut słodsza i bardziej soczysta. Świetnie smakuje i jeszcze lepiej wygląda. Każda odmiana na talerzu mile widziana, zapraszam zatem na surówkę z czarnej marchwi z jabłkiem, imbirem i rzeżuchą.

Składniki:
3-4 fioletowe marchwie
1 jabłko
sok z małej cytryny
1 łyżeczka miodu
szczypta soli
1 łyżka oleju lnianego
rzeżucha do przybrania
      Wykonanie:          
      •  marchewkę, jabłko i imbir obrać, następnie zetrzeć na najmniejszych oczkach tarki jarzynowej
      •  przyprawić, miodem sokiem cytryny, szczyptą soli. Podawać schłodzoną z rzeżuchą 
                                                                            SMACZNEGO !
                                                                              
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    

                                                                                                                                                                                                                   

          4 komentarze:

          1. Szkoda,ze u nas nie ma takiej marchwi. Tez bym chciala zrobic taka surowke. Musze sie dobrze rozejrzec,moze gdzies spotkam,to kupie bez zastanowienia :-).

            OdpowiedzUsuń
            Odpowiedzi
            1. A, widziałam w Polsce, ale na targowisku. Także jest do upolowania:)

              Usuń

          Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)