Guten Appetit

piątek, 28 października 2016

Sałatka śledziowa z burakiem - fit


Sałatka śledziowa w jesiennym wydaniu, bo z dodatkiem buraka. Dla amatorów śledzia nowy pomysł na podanie tej smaczne ryby, urozmaicone menu zawsze mile widziane.
To sałatka idealna dla zwolenników zdrowego odżywiania, bo wiadomo śledź to bogate źródło dobroczynnych kwasów tłuszczowych, a buraki wzmacniają układ krwionośny.

Śledź to również produkt idealny dla odchudzających się, bo choć to ryba tłusta, tak naprawdę ma mało kalorii, w 100 g 160 kcal. Przyspiesza proces przemiany materii, podobnie jak proces spalania tłuszczu, poprawi pamięć i wzmocni serce.
Proponuję wersję dietetyczną, bez dodatku majonezu.

Składniki:
200 g śledzi
2 ugotowane czerwone buraczki
1 łyżka chrzanu ze słoiczka
70 g serka (0,2% tłuszczu)
100 g jogurtu greckiego/kwaśnej śmietany
2-3 ogórki konserwowe
1-2 łyżki marynaty z ogórków
1 duże jabłko
szczypiorek
sól, pieprz z młynka

Wykonanie:
  • ugotowane wcześniej czerwone buraczki, ogórki i obrane jabłko pokroić w kostkę. W grubą kostkę pokroić wymoczone wcześniej i osuszone papierowym ręcznikiem śledzie
  • śmietanę wymieszać z serkiem, chrzanem i 2-3 łyżkami marynaty z ogórków
  • pokrojone warzywa i śledzie wymieszać z przygotowanym sosem, dodać pieprz i sól i pokrojony szczypiorek. Przed podaniem schłodzić w lodówce
                                                                   SMACZNEGO !

2 komentarze:

  1. Taka salatke z pewnoscia uwielbia moj maz. Ja nie przepadam za sledziem :-). Natomiast te przecudnie prezentujace sie ciasteczka na instagramie,z rozkosza dla podniebienia,to ja bym zjadla :-). No widze,ze dostaniemy od Ciebie prezent,na Halloween :-). Moze zdaze upiec :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, u mnie też tak było ze śledziem, mąż zajadał, a ja tylko przygotowywałam. Polubiłam je jednak z czasem.
      Zgadłaś, ciasteczka -super zdrowe!- będą na Halloween:)

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)