Guten Appetit

czwartek, 15 czerwca 2017

Syrop z kwiatów czarnego bzu - bez cukru


Syrop z kwiatów czarnego bzu to prawdziwy rarytas i nie tylko w znaczeniu kulinarnym, ale ze względu na swoje właściwości zdrowotne. To bogactwo flawoniodów (kwercetyna, rutyna, kemferol), witamin (beta-karoten, A, B1, B2, B3, B6, C), mikroelementów (potas, wapń, magnez, fosfor, sód) i pierwiastków śladowych (żelazo, miedź, mangan, cynk).
Jesienią i zimą niezastąpiony na wzmocnienie odporności i wspomagający leczenie chorób przeziębieniowych, ponieważ ma silne właściwości antywirusowe.
Rośnie dosłownie wszędzie i aż się prosi, by po niego sięgnąć.

Z kwiatów czarnego bzu przygotujesz nie tylko smaczny i zdrowy syrop, ale możesz je usmażyć w cieście. Po przepis na przepyszne racuchy zapraszam tutaj. Wyjątkowo smakuje lemoniada z dodatkiem bzowego syropu.
Kwiaty czarnego bzu pachną i smakują niesamowicie, warto ten zaczarowany zapach zachować na dłużej. Trzeba się spieszyć, bo kwiaty szybko przekwitają.
Tradycyjnie przygotowany syrop z racji dużych ilości cukru nie nadaje się niestety dla każdego. Cukier zastąpiłam ksylitolem i to jeszcze w zmniejszonej ilości. Dlatego na bieżące spożycie przygotowany syrop przechowuję w lodówce, a resztę na zimowe zapasy zapasteryzowałam.

Należy pamietać, że wszystkie części rośliny: kwiaty, owoce i liście zawierają trujący glikozyd -sambunigrynę. Dopiero po obróbce termicznej owoce i kwiaty są jadalne.

Składniki:
20 baldachów czarnego bzu
700 ml wody
350 g ksylitolu
1 cytryna

Wykonanie:
  • kwiaty należy zbierać w miejscach z dala od ruchu ulicznego i spalin samochodowych. Koniecznie w słoneczny dzień i w pełni kwitnienia. Całe kwiatostany najlepiej ścinać sekatorem i ostrożnie przekładać np. do koszyka. Starać się jak najmniej wzruszać ściętymi kwiatostanami, by nie pozbawić ich drogocennego pyłku. Pyłek jest nośnikiem smaku i zapachu.  Przewiewny kosz to dobry środek transportu dla kwiatów, bo zanim doniesiesz kwiaty do domu zazwyczaj drobne żyjatka zamieszkujace kwiaty zdążą już je opuścić 
  • zagotować wodę z ksylitolem, dodać sok z cytryny i pokrojoną skórę
kwiaty czarnego bzu należy odciąć od gałązek (nadają gorzkiego posmaku), najlepiej odcinać kwiaty nad szklanym naczyniem, w którym będą się macerować. Starać się wyciąć jak najwięcej zielonych gałązek. Zalać kwiaty  gorącym syropem. Przykryć naczynie i odstawić w chłodne miejsce na 48 godzin. Po tym czasie przecedzić syrop do przygotowanych, wyparzonych i wysuszonych naczyń. Na bieżące spożycie przechowywać w lodówce, na zimowe zapasy trzeba zapasteryzować
                                                  SMACZNEGO I NA ZDROWIE !

9 komentarzy:

  1. Fantastic blog! Do you have any hints for aspiring writers?

    I'm planning to start my own website soon but
    I'm a little lost on everything. Would you suggest starting with a free platform like Wordpress or go for
    a paid option? There are so many options out there that I'm completely confused ..

    Any suggestions? Thank you!

    Here is my web-site :: topcaptchareviews

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks! For suggesting a free platform. From the Blogger i`m full. Good luck!

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej,a u mnie tyle kwiatow czarnego bzu. Jutro biore sie do pracy :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł! Oby więcej takich ciekawych wpisów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę obiecać. Wszystko co naturalne i służy zdrowiu na pewno znajdzie swoje miejsce na blogu:)

      Usuń
  5. Wow, nigdy nie słyszałam nawet o takim syropie! Wydaję się to być bardzo interesujące, muszę sprawdzić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak raz skosztujesz, to przepadniesz!

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Na pewno będą Ci wdzięczni i ja również:)