Guten Appetit

piątek, 22 grudnia 2017

Pieczeń z udźca dzika



Dziczyzna dawnymi czasy często gościła na królewskich i szlacheckich stołach. Warto odejść od codziennej rutyny w kuchni i przygotować coś extra tym bardziej, że jest ku temu okazja - nadchodzące święta.
Dziczyzna to naturalna żywność pozbawiona wszelkiej "chemii", bo zwierzęta żyjące na wolności żywią się tym co w naturze jest dostępne. Mięso dzikich zwierząt wolne jest od antybiotyków i pasz wzbogacanych cudacznymi dodatkami.
Dietetycy polecają je jako najzdrowsze i bardzo dietetyczne mięso.

Przygotowanie dziczyzny wymaga nieco więcej czasu i przez to często podawane jest na szczególne okazje.
Dziczyzna ma same zalety, jedyną jej wadą jest kłopot z jej zdobyciem i często wysoka cena. Dostęp do dziczyzny mam wyjątkowo ułatwiony, ponieważ sąsiad jest myśliwym, także mam w zasięgu ręki znakomite kąski i to z pierwszej ręki.
Przygotowałam przepyszną pieczeń z udźca zaledwie 19-kg dzika. Mięso marynowałam z przyprawami i warzywami w czerwonym winie, następnie upiekłam je w piekarniku. Choć to mój debiut z mięsem dzika, pieczeń smakowała nadzwyczajnie i dzielę się przepisem. Mięso było jedwabiście delikatne i soczyste. Wyśmienite mięsko na wyjątkowy obiad. Mogę tylko żałować, że tak późno odważyłam się na przygodę kulinarną z dzikiem.

Składniki:
1,300 kg udźca z dzika
1 szklanka czerwonego wytrawnego wina
1 szklanka bulionu warzywnego
100-150 g słoniny (u mnie wędzona)
2 łyżki oleju
1 cebula
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
1/3 pora
2 liście laurowe
12 ziaren jałowca
6 ziaren ziela angielskiego
kilka goździków
ziarna czarnego pieprzu
1 łyżeczka soli
suszony tymianek
2 ząbki czosnku
2 gałązki rozmarynu
2 łyżki smalcu
dodatkowo do sosu:
powidła śliwkowe
ocet winny
szczypta cukru

Wykonanie:
  • z mięsa usunąć błonki, powięzi i wyciąć kość, umyć i osuszyć
  • przyprawy utłuc w moździerzu
  • warzywa obrać i pokroić na mniejsze kawałki 
  • mięso natrzeć olejem, następnie wmasować przyprawy. Ułożyć w naczyniu, zalać szklanką czerwonego wina, obłożyć warzywami, pokrojonym w plasterki czosnkiem, przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki lub zimne miejsce na 24-48 godzin (im starsze mięso mięso, tym dłużej). Swoje marynowałam przez noc. W międzyczasie obrócić mięso
  • mięso doprowadzić do temperatury pokojowej. Nigdy nie zaczynaj obróbki termicznej, gdy mięso z dzika jest zimne, no chyba, że zależy Ci na podaniu na obiad podeszwy. Mięso wyjąć z marynaty, zdjąć płatki czosnku (by się nie przypaliły) i osuszyć. Zwinąć w zgrabną roladę i obwiązać sznurkiem kuchennym. Obsmażyć na rozgrzanym smalcu ze wszystkich stron do zrumienienia. Przełożyć do naczynia z pokrywką (dzika piekłam w żeliwnym garnku), wlać całą marynatę, szklankę bulionu i dołożyć wszystkie warzywa. Dzika ułożyć na plasterkach pociętej w plasterki słoniny, resztę słoniny ułożyć na górze
  • piec dzika w 180`C przez 1 godz 20 minut, na ostatnie 10 minut zdjąć pokrywę, by mięso zrumienić. w międzyczasie przynajmniej dwukrotnie podlać mięso sosem
  • gotowe mięso wyjąć i odłożyć, by odpoczęło, a w międzyczasie przygotować sos. Można zblendować całość, przyprawić do smaku octem winnym i zaprawić śmietaną. Można przecedzić sos, przyprawić i zagęścić powidłami śliwkowymi
  • mięso pokroić na plastry i podawać z sosem. Podałam z kluskami śląskimi i sałatka z buraczków
                                                                 SMACZNEGO !


4 komentarze:

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Komentarze bardzo mnie motywują:) Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...