Guten Appetit

poniedziałek, 12 lutego 2018

Bułeczki orkiszowe pieczone metodą solno - drożdżową. Lutowa piekarnia


W lutowej piekarni Amber z bloga "Kuchennymi drzwiami" wybrała przepis Zorry (oryginalny przepis pochodzi stąd) na pszenne bułki upieczone metodą solno - drożdżową. To przepis, który udowadnia, że sól nie zabija drożdży. Metoda ta daje wiele korzyści, choć niekoniecznie przy domowym wypieku pieczywa. Mieszanina drożdży i 10% solanki czyni ciasto wyjątkowo plastycznym, wypieki dłużej pozostają świeże, a ciasto jest stabilniejsze co ma niebagatelne znaczenie przy produkcji, szczególnie na przemysłową skalę. Bułeczki mają drobniutki miękisz, chrupiącą skórkę i są bardzo smaczne.


Swoje bułki upiekłam z mieszaniny mąki orkiszowej jasnej i pełnoziarnistej płaskurki. Może trochę przesadziłam z "uzdrawianiem" bułek i dodatkiem mąki pełnoziarnistej, bo nie dość, że sól "hamowała" wzrost ciasta to dodatkowo obciążyłam je mąką z pełnego przemiału. Dlatego nie wyrosły za mocno, ale i tak bardzo nam smakowały.
Przepis na pewno jeszcze powtórzę, ale już bez dodatku mąki pełnoziarnistej.

Składniki na roztwór solno-drożdżowy:
100 g wody
10 g soli
10 g świeżych drożdży

Ciasto:
500 g mąki pszennej
200 g wody
15 g miodu/cukru trzcinowego
10 g miękkiego masła
roztwór soli i wody

Wykonanie:
  • sól, wodę i drożdże, dobrze wymieszać, aż sól się rozpuści. Naczyńko wstawić na noc do lodówki ( lub co najmniej na 4 godz)
  • dzień pieczenia: umieścić wszystkie składniki (z wyjątkiem masła) w misie robota i zagnieść hakiem gładkie ciasto. Pod koniec dodać masło
  • pozostawić ciasto do wyrastania na 90 minut w 30`C (wstawić no nagrzanego piekarnika i natychmiast wyłączyć)
  • podzielić ciasto na 70 g kawałki i zostawić na podsypanej mąką stolnicy do wyrastania na 10 minut. Po tym czasie uformuj bułki i zostaw na kolejne 40 minut (łączeniem skierownym do góry) 
  • piec w 250`C 12-15 minut w mocno zaparowanym piekarniku
                                                                  SMACZNEGO !


Zobacz upieczone bułki na innych blogach:
"Am.art kolor i smak"
"Kuchennymi drzwiami"
"Grahamka, weka i kajzerka"
"Weekendy w domu i ogrodzie"
"Codziennik kulinarny"
"Coś niecoś"
"Konwalie w kuchni"
"Kuchnia Gucia"
"Pieguskowa kuchnia"
"Proste potrawy"
Ogrody Babilonu"
"Moje małe czarowanie"
"Sto kolorów kuchni"
" W poszukiwaniu Slowlife"
"Smaki mojego ogrodu"

14 komentarzy:

  1. Dziękuje za wspólne pieczenie. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne! cudownie popękały:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mimo wszystko piękne! dzięki za wspólne wypiekanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach piękne!
    Moje następne też będą z innej mąki, choć pszenną mam zawsze bio.
    Dziękuję za lutowe pieczenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę wypróbować ten Wasz wypiek! Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo zmian są piękne :-) Fajnie razem się piekło, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też robiłam z orkiszowej, chociaż pełnoziarnistej dałam odrobinę. Dziękuję za wspólne pieczenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za wspólny czas i pieczenie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyglądają także w tej zdrowszej wersji. Wg mnie udane "uzdrawianie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tam, oj tam nie przesadziłaś:). Piękne są:). Dziękuję za wspólne pieczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie się prezentują tak uroczo popękane. Dziękuję za wspólne lutowe pieczenie i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że tak jak jak lubisz oprószać bułki mąką :) No i uważam, że całkiem fajnie Ci bułki wyrosły

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Komentarze bardzo mnie motywują:) Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...